Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jako nastolatka regularnie miewalam sny o nawiedzeniu. Niekiedy słyszałam kogoś w pokoju innym razem doslownie czułam,  że ktoś mi siada na nogach, czy plecach. Zdarzały się też sytuację, ze "demon" próbował doslownie mnie przejąć. Na stoliku obok łóżka zawsze stała szklana ozdoba, leżałam twarzą do ściany i słyszałam jak owa ozdoba spada i rozbija się. Nie macie pojęcia jak przerażona byłam i jak bardzo bałam się spojrzeć i potwierdzić co słyszałam. Innym razem spałam na wznak i czułam, że ktoś stoi pod oknem obserwując mnie. Kiedy zdałam sobie sprawę, że to podchodzi bliżej, chciałam wołać o pomoc, ale całe moje ciało było doslownie sparaliżowane, dlatego jedyne co z siebie wydobylam to cichy szept. Po tej sytuacji zaczęłam szukać no i znalazłam. Tuż przed zaśnięciem przechodzimy fazę REM, kiedy to nasze umysły znajdują się na pograniczu jawy i snu. To zawsze działo się właśnie wtedy. W wierzeniach różnych kultur czytamy, że wtedy właśnie przychodzą demony żeńskie, Succuby do mężczyzn i demony meskie, Inkuby, do kobiet. Jednak dziś wiadomo, że to figle naszego mózgu, który w ten sposób przygotowuje się do nocnego resetu. Od czasu poznania prawdy nie miałam takich koszmarów, ale uwierzcie na słowo TO BYLO PRZERAŻAJĄCE!!

P.S Dzięki temu nauczyłam się świadomie kontrolować swoje sny, zawsze dzieje się to co sobie pomyślę 😂 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem bardzo wiele strasznych snów juz większość nie pamiętam xd Moje sny sa bardzo dziwne w jednej chwili z pewnego miejsca tak jak bym przenosił sie w inne tak bylo i dzisiaj chyba ze dwa razy sie budzilem raz o 4 caly spocony i o 8 co w Niedziele zdaza mi się bardzo rzadko zazwyczaj spie do 10 xd a co so snu to zaczne od polowy gdzie ja razem z 2 kolegami szliśmy przez jakas wioskę szukając jakiegos elikstiru ( mowilem ze sa dziwne xd) pytajac sie jakicha szamanów to bylo chyba w Japoni nikt nam nie chcial nic powiedziec więc szlismy dalej gdzie byl las nagle zobaczylismy niedźwiedzia i zaczelismy uciekac ja z kolegą wszedlem na drzewo a jeden kolega dalej uciekal chowajac sie później xd nagle niedźwiedź zaczął atakowac drzewo ktore bylo nie za duże wiec z kolega zaczęliśmy uciekac xd uciekajac zobaczyliśmy jakis ogrodzony plotem dom przeskoczylismy go lecz niedźwiedź tez nwm co bylo dalej bo sie obudziłem ale mozna sie domyślać :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sny których bardzo się zawsze bałem były związane z wodą i naturą. Śniło mi się że spacerowałem po nieznajomej,pięknej,przy rzece pełnej zieleni,kwiatów okolicy. Za każdym razem była to ta sama okolica. Bardzo lubiłem chodzić przez sen tuż przy urwisku rzeki. I zawsze prędzej czy później wpadałem do tej rzeki,lecz to tylko się tak wydawało,że jest to rzeka,a było bardzo głeboko na kilka metrów. Na tyle że zawsze się topiłem,nigdy nie wypłynąłem z niej. Nie wpadałem w tym samym miejscu,tylko zawsze w innym. Przerażające bardzo bo to wygladało jak patrzenie na własną śmierć,walka o życie która się nie udawała,aczkolwiek każdy taki sen zawsze miał drugie dno w rzeczywistości-zawsze zwiastował zmiany w życiu które następowały w ciągu kilku najbliższych dni. I wiedziałem że coś nastąpi,tylko nie wiadomo było co tak naprawdę nadejdzie,co się zmieni. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio miałem że pojechałem do Turcji siostrą i wybuchły zamieszki i ją na moich oczach cwiartowali a ja sam zabiłem typka i się ukrywalem xD

A najstraszniejszy z dzieciństwa który pamiętam to było że babka se głowę odrabala i chodziła z nią pod pachą :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem różne straszne sny.Najgorszym przeżyciem był paraliż senny.Miałem podobny sen jak i sytuacje jak ten typek:
"Obudził mnie chłód. Otworzyłem oczy, jednak nie mogłem poruszyć żadnym mięśniem. Zauważyłem, że koło łóżka, tuż przy moich nogach, stoi jakaś mała istota. Wyglądała jak dziecka jednak nie mogłem dostrzec twarzy. Poczułem jak zaczyna ciągnąć moją kołdrę. Chciałem wstać z łóżka i zobaczyć kto to – ale byłem całkowicie unieruchomiony, jakbym zastygł w betonie. Przestraszyłem się. Poczułem, że ta istota złapała mnie za nogi. I nagle zaczęła ściągać mnie z łóżka. To nie mogło być dziecko. Miało zbyt dużo siły. Byłem przerażony. Chciałem krzyczeć, ale nie mogłem. Nie mogłem nic zrobić. To była najstraszniejsza rzecz jaka przydarzyła mi się kiedykolwiek w życiu."

Co to jest paraliż senny? Wielu z was może o nim nigdy nie słyszało, albo słyszało ale tak naprawdę nie wie czym dokładnie jest, a więc:
"Jest to całkowicie naturalne i bezpieczne zjawisko, którego przez większość życia jesteśmy nieświadomi. Jednak zabawa zaczyna się wtedy, gdy obudzimy się – a paraliż nie ustąpi. Znajdujemy się wtedy w stanie przejściowym między jawą a snem. Umysł już się stopniowo obudził, ale ciało jeszcze nie. Ponieważ wciąż jesteśmy objęci paraliżem sennym, nie możemy się w ogóle poruszyć, a umysł zaczyna tworzyć różnego rodzaju halucynacje – tak jak to robi podczas snu."

Nieraz przeżywałem coś takiego budząc się o 2 w nocy cały spocony, po kilkunastu minutach zasypiałem.Jako że lubiłem spać na brzuchu często tak też zasypiałem.Najgorsze było uczucie gdy doznawałem sparaliżowania a buzią byłem przywarty do poduszki która utrudniała mi w dużym stopniu oddychanie, a ja nie mogłem się poruszyć by nabrać więcej powietrza.Czasem takie akcje zdarzały się raz na tydzień, budziłem się np: o 2 w nocy cały się trzęsąc ze strachu, zazwyczaj po kilkunastu minutach znowu zasypiałem gdy się uspokoiłem , aż pewnego dnia przytrafiło mi się dwa razy jednej nocy.Od tamtego momentu jeżeli przytrafiała mi się taka akcja danej nocy, że budziłem się po jednym takim napadzie nie mogłem, nie potrafiłem zasnąć po raz kolejny, zazwyczaj odpalałem tv lub oglądałem coś na telefonie starając się nie myśleć o tym co mi się przytrafiło.Już minęły ponad 2 lata od ostatniego napadu, mam nadzieje że już nigdy więcej go nie doświadczę.

Nie życzę nikomu, a nawet najgorszemu wrogowi czyt: @OWSIANY pszenny takich przeżyć.


źródło w którym skorzystałem z cytatów:http://swiadomesnienie.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze to jest cos takiego , snisz i nagle wiesz, że to sen i chcesz sie obudzić i walczysz :P , miałem pare razy tak , dziwne uczucie być świadomy, że to co ci się śni to w rzeczywistości sen i starać sie z niego wybudzić. Jednym słowem polecam takie sny , nie wiem czy to straszne ale ciekawe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmm... Co noc śni mi się coś strasznego... Ale  najgorsze było to :

Idę przez ciemny las pełen wisielcow. Podchodzę pod starą studnię pomiędzy 4 wielkimi drzewami. Nagle coś z niej wyskakuje, tym "czymś" była Samantha Morgan (Rings). Zaczęła do mnie podchodzic, z za pleców wyciągnęła toporek którym we mnie rzuciła. Kiedy broń miała spotkać się z moją głową obudziłam sie... Chciałam wstać, ale nie mogłam. Coś wielkiego i ciężkiego na mnie leżało... Po chwili obudziłam się, jak się okazało poprzednia sytuacja też była snem. Niestety teraz też było coś nie tak.... Słyszałam bardzo szybkie bieganie, przeraźliwy śmiech i coś dotykało mnie po twarzy... W dodatku miałam drgawki i czułam ogromny ucisk na klatce piersiowej w okolicach serca, jakby coś na mnie stało. Po chwili uświadomilam sobie że jestem pod wpływem paraliżu sennego ponieważ kilka miesięcy temu dużo o nim czytałam. Paraliż minął dopiero  po jakiś 10 minutach. Czułam wielką ulgę i szok. Mam nadzieję że już nigdy czegoś takiego nie doświadcze. Najśmieszniejsze jest to że to wszystko miało miejsce w noc poprzedzająca dzień premiery Rings w Polsce. Nie życzę tego nikomu... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj


×