Poniżej przedstawiam ciekawy artykuł dot. chińskiej zapory na rzece Jangcy. Zachęcam do czytania i dyskusji.
Chińczycy znani są z rozmachu swoich przedsięwzięć, jednak efekty budowy największej na świecie Tamy Trzech Przełomów na rzece Jancy zaskoczyły wszystkich. Okazało się bowiem, że ogromne masy wody, nienaturalnie zatrzymane w powstałym zbiorniku, mają wpływ na ruch obrotowy Ziemi. Jak twierdzą naukowcy z NASA, przez tamę nasza planeta zmieniła kąt nachylenia osi obrotu, a ponadto zwolniła ruch obrotowy, przez co wydłużyła się doba. Wszystko przez zjawisko bezwładności. Masa wody znajdująca się ponad poziomem morza spowalnia ruch obrotowy. Podobne zjawisko w skali mikro można dostrzec na przykład gdy łyżwiaż figurowy robi piruet. Gdy trzyma ręce przy sobie kręci się szybciej niż gdy je wyprostuje.
Różnice wydają się niewielkie. Według obliczeń naukowców z NASA oś Ziemi przesunęła się o 2 cm, natomiast doba wydłużyła się o zaledwie 0,06 mikrosekundy. Jednak w skali globalnej nawet tak niewielkie zmiany mogą wywołać katastrofę klimatyczną. Naukowcy zaznaczają, że Chińczycy powinni jednak bardziej martwić się o negatywny wpływ gigantycznej budowli na środowisko w skali lokalnej. Po pierwsze, masy wody wywierają ogromne ciśnienia na płyty tektoniczne, co może powodować częściej niż dotychczas trzęsienia ziemi w tamtym rejonie. Po drugie, budowla spowodowała zmianę średniej temperatury w promieniu kilkuset kilometrów od zbiornika. Przy samym zalewie średnia temperatura jest wyższa, bo zebrana woda powoli oddaje swoje ciepło do atmosfery, jednak dalej od tamy średnia temperatura spadła, najprawdopodobniej przez gęste chmury powstające z ogromnej ilości parującej wody, które nie dopuszczają do powierzchni części promieni słonecznych. W górach Daba i Quinling znajdujących się w odległości około 100 km od tamy od 2003 roku zanotowano spadek średniej temperatury o około 0,6°C.
Zatrzymanie wody spływającej z całych centralnych Chin do największej rzeki Azji może spowodować dodatkowo katastrofę ekologiczną. Jangcy jest bowiem rzeką bardzo zanieczyszczoną, zwłaszcza przez nawozy sztuczne stosowane w rolnictwie. Normalnie spływały one do oceanu, teraz są zatrzymane i gromadzą się w ogromnym zbiorniku. Największym zagrożeniem jest jednak przerwanie gigantycznej tamy. Uwolniona woda mogłaby zrównać z ziemią wszystko co znajduje się w odległości nawet kilkudziesięciu kilometrów od koryta dolnego biegu rzeki. Konstruktorzy tamy już na etapie projektowania wiedzieli o wszystkich zagrożeniach łączących się z budową tak wielkiego zbiornika na trzeciej co do długości rzece świata. Mimo wszystko uznano, że uregulowanie rzeki i pozyskiwanie energii elektrycznej przyniesie więcej korzyści.
Budowę największej na świecie tamy i elektrowni wodnej na rzecze Jangcy w prowincji Hubei w centralnych Chinach rozpoczęto w 1993 roku. Kosztowała 37 miliardów dolarów. Zbiornik napełniał się kilka lat. Powstały sztuczny akwen ma ponad 630 km kwadratowych powierzchni, w najgłębszym miejscu ma 175 metrów głębokości. Masa zebranej w nim wody to ponad 40 miliardów ton.