Hmmmm... ale co się dziwicie że tak jest? teraz w dobie w której 3/4 facetów chodzi w rureczkach i o odkrytych kostakch jak dziewczyny (nie wiem czy nie potrafią faceci znaleźć spodni na odpowiednią długość czy co) to się nie dziwcie, teraz wszędzie jest problem z dyscypliną itd. Teraz pełno porobiło się za przeproszeniem "pieczusi", a starsze pokolenie już jest tak zdołowane tym co teraz się dzieje, że już nawet nie próbują nic robić bo wiedzą, że to nic nie da. Po drugie teraz idą ochotnicy (nie jest ich za wielu) więc też inne podejście jest. Kiedyś trenowano ludzi bo wojskowi mieli duże znaczenie na polu walki czy coś więc w razie czego musieli być przygotowani, teraz aktualnie już mało komu chce się bawić w szkolenie ludności, bo spójrzmy prawdzie w oczy. Przy takiej zaawansowanej technologii jaka aktualnie jest to Ci ludzie nie mają takiego wielkiego znaczenia. Kilka rakiet i cała armia idzie w.... . Obstawiam, że dyscyplina jest ale raczej jak są profilowani na lotnictwo (piloci) albo, że tak to ujmę "czołgowi". Baranek zgadzam się, że w strzelcu są bardziej rygorystyczne warunki z racji tego, że tam głównie idą fanatycy, a nie ludzie którzy chcą mieć szybką emeryturę i wysokie płace :P takie jest moje zdanie i myślę, że za bardzo nie mijam się z prawdą :P
PS: Poprawione :D