Jeżeli będziemy grać tak jak pierwsze dwa mecze to spokojnie będzie skromny wynik 1:0. Do końca meczu stawiam na remis ale w dogrywce Polacy przejdą dalej. Szwajcaria to nie byle kto, mają mocne skrzydła i dobrze grają z kontry. Jeżeli Milik będzie nieskuteczny marnując 100% sytuacje bramkowe a Lewy znowu osamotniony i tyłem do bramki będzie grał no to liczę jedynie na gola Pazdana z główki :D