Proszę Was wszystko tylko nie jakieś gówienka puszczane w radiu z częstotliwością większą niż działają Wasze monitory.
Do autorów przyszłego filmu wykażcie się oryginalnością i znajdźcie coś czego nie słychać 50 razy dziennie, bo już samo to zepsuje Wasz filmik. Przyjdę pewnego dnia po pracy, film będzie gotowy, włączę go sobie i zamiast się zachwycać pomyślę tylko "K... znowu ta piosenka, idę się powiesić".