Odpalony, akcja z 14:15 to potwierdza. Na zwolnionym tempie widać kawałeczek przeciwnika (łokieć), przy normalnej prędkości nie jest to możliwe tak zarejestrować. Jeszcze ten granat, żeby niby "sprawdzić" czy ktoś tam jest.
PS. Dziel demka na części. Szkoda marnować czas jak podejrzany ginie (nie lubię przewijać, bo nie trafiam w moment).