A ja uważam wręcz przeciwnie.
Widzę, że czegoś tutaj nie rozumiecie. Wytłumaczę Wam to jeszcze inaczej i na przykładzie.
Jest sobie admin, który poświęca swój czas i pieniądze. Sumiennie wykonuje swoje obowiązki, łapie cziterów, pilnuje porządku na serwerze, udziela się na forum itd. Pewnego dnia banuje jakiegoś skillowego gracza lub czitera, jeszcze nie wiadomo. Gracz ten pisze skargę, pojawiają się dema i zostają one poddane dyskusji. Werdykt jest jednogłośny: cziter, a jedyny głos sprzeciwu w temacie to głos samego zbanowanego. Sprawa załatwiona, gość zachowuje bana, temat zamknięty, o człowieku zapomnieliśmy. Nagle po paru latach osoba ta w niewyjaśnionych okolicznościach dostaje unbana. Mało tego po jakimś czasie składa podanie o admina i go otrzymuje. Jak teraz ma się poczuć admin, który go banował i według całej jego wiedzy słusznie? Przecież decyzja została podjęta jednomyślnie! Ja poczułbym się oszukany, a cała moja praca nic niewarta. I jeszcze raz piszę, nie mam nic do Lio bo go nie znam, ale wg nie może być adminem w tych okolicznościach i to niezależnie od tego co napisze Baton, bo to najzwyczajniej w świecie będzie niesprawiedliwe wobec innych adminów.
PS. Jeszcze na szybko, bo ktoś mógłby tutaj jeszcze poruszyć temat Katarzynki (mam na myśli modków, którzy wlepiali mu ostrzeżenia na forum). Sprawa Katarzynki była poruszana na forum parę razy, były głosowania, a decyzja o jego odbanowaniu była jawna. Piszę to tylko dlatego, żeby nie zarzucano mi hipokryzji.