Jump to content

Szwadron97

Przyjaciel
  • Content Count

    137
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Profile Song

Szwadron97 last won the day on February 12

Szwadron97 had the most liked content!

4 Followers

About Szwadron97

  • Rank
    + Inkwizytor +

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeśli chodzi o hiszpankę, o tym raczej nie będę miał zamiaru pisać w najbliższym czasie. Temat Zarazy Cypriana obecnie będzie ostatnim tematem epidemiologicznym, być może wrócę do innych epidemii za parę miesięcy. Zobaczymy. Co do hiszpankii polecam przeczytam mocno uogólniony artykuł na ten temat: https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/309279941-Epidemia-hiszpanki-Zaglada-czeka-w-ukryciu.html?fbclid=IwAR3Didn7WdBNQdgmD65ZJzcwonOT97Amul4g4PCb3EReeoNmtBIgXylDhew A kilka lat temu była przecież o dużo łagodniejsza wersja hiszpanki AH1N1...
  2. Witam wszystkich po raz kolejny, ze względu na to, że cały ten koronawirus rozprzestrzenia się po naszym kraju, jak i po całym świecie, warto wspomnieć historię innej pandemii i nie chodzi mi wcale o czarną śmierć ;) W dniu dzisiejszym będzie: ZARAZA CYPRIANA Epidemia ta powstała w 250 roku po Chrystusie na terenie Imperium Rzymskiego, a koniec jej działania datowany jest na 271 rok naszej ery. O ile Średniowieczna "Czarna Śmierć" / dżuma jest najbardziej znaną oraz najpopularniejszą, o tyle nie robiła ona aż tak ogromnych spustoszeń, co zaraza Cypriana. STYL ŻYCIA SPOŁECZEŃSTWA Jeżeli by ktoś myślał, że higiena starożytna była dużo lepsza, niż średniowieczna, to w jak ogromnym jest błędzie, to tylko Hitler mógłby o tym doskonale wiedzieć (wspomniałem Hitlera, bo sam tworząc potęgę III rzeszy, powoływał się na pogańskim kulcie z Imperium Rzymskiego i sam jednocześnie nie dbał zbytnio o higienę...) Jeśli myśleliście, że ludzkim oczekiwaniom mogło przerażać kąpanie się w antycznych wannach, do których dopływały strumienie męskiego moczu (rzadziej żeńskiego), to jak przesrane mieli ludzie, pod którymi tyłkami w antycznych pisuarach, pod gołym niebem, wybuchało szambo spowodowane nagromadzeniem się ogromnej ilości metanu, który jest gazem wybuchowym??? Nie wspominając o higienie, a także o tym, że starożytni ludzie rzadko zmieniali ciuchy, warto zwrócić uwagę na wczesną medycynę, która nie była dobrze rozwinięta, a większość ludzi nie odżywiała się z urozmaiceniem własnej diety o pewne owoce, warzywa, itp. Na to mogli sobie pozwolić tylko bogaci oraz klasa średnia, co gorsze większość osób nie miała pojęcia o tym jak bardzo jest ważne odpowiednie odżywianie się. Warto wspomnieć, że powoli Imperium zmierzało ku upadkowi, narastały problemy polityczne oraz finansowe, było coraz więcej biednych ludzi, co tylko mogło wzmocnić rozprzestrzenianie się wszelakiej epidemii. JAK DZIAŁAŁA ZARAZA I CZYM ONA MOGŁA BYĆ? Zaraza ta była bardzo bolesna i morderczo uciążliwa dla każdego człowieka, który był zarażony. Objawami tegoż wirusa było oczywiście jak w większości przypadkach gorączka i słabość, jednak one w chwili wystąpienia od razu były bardzo silne. To jednak nic, wobec dalszej masakry - nagminne wymioty, przykrwione oczy, głuchota i ślepota. Co najdziwniejsze - kończyny kruszyły się, a ciało człowieka ulegało rozkładowi jeszcze zza życia człowieka. Nie wiadomo jaka bakteria mogła powodować tak straszną epidemię, choć wielu badaczy wnioskuje, że tzw. "Zaraza Cypriana" mogła powstać dzięki bardzo agresywnej wersji bakterii ospy. ROZMIARY EPIDEMII/PANDEMII Rozmiary tejże Zarazy Cypriana były kilkukrotnie katastrofalne, niż średniowieczna dżuma. Po pierwsze - skupiała się w większości na terenie Imperium Rzymskiego, które na tamte czasy były bardzo liczne ludnościowo. Po drugie - większość ofiar pochodziła z miast, a więc tyczyło się dużych skupisk ludności. Po trzecie - epidemia wybierała każdego, kogo wlezie. Po czwarte - W tamtych czasach system tzw. kwarantanny był na bardzo niskim poziomie. Po piąte - (o czym nie wspomniał autor), epidemia ta rozprzestrzenia się głównie dzięki działalności logistycznej. 1. Imperium Rzymskie w tamtych mogło stracić aż kilkanaście milionów mieszkańców, co stanowiło aż 25% całej populacji państwa. 2. - Gwałtowny wzrost zgonów powodował, że nie wyrabiano z chowaniem ciał, więc palono je w piecach. Dezynfekcja polegała z kolei na zasypaniu zwłok wapnem. 3. Na fakt zasługuje informacja, że w trakcie trwania tejże epidemii, Cesarstwo nie dość, że prowadziło wojnę z europejskimi barbarzyńcami, a potem z Persami, to na dodatek władze tego państwa tylko mocniej prześladowały w tamtych czasach Chrześcijan. Wszystko to tylko jeszcze bardziej pogarszało sytuację OGÓLNE SKUTKI 1. Śmierć pierwszego cesarza w trakcie wojny z barbarzyńcami podczas trwania epidemii oraz śmierć z powodu wirusa jednego z jego synów była znakiem początkującym upadek pozycji Imperium Rzymskiego. 2. Następca tronu trafił do niewoli w trakcie przegranej wojny z Persami, oczywiście w trakcie epidemii i służył do końca swego życia tamtemu królowi jako... podnóżek. To spowodowało, że Cesarstwo zostało ośmieszone, a jej pozycja geopolityczna gwałtownie malała. 3. Dwie, wymienione wyżej zdarzenia doprowadziły do totalnej kompromitacji pogaństwa w tym cesarstwie, a na dodatek powstał silny upadek gospodarczy, militarny i społeczny tegoż państwa. 4. Prześladowanie Chrześcijan i konflikt między poganami, a Chrześcijanami, a zarazem działalność Chrześcijan, pod przewodnictwem biskupa Kartaginy, która polegała na opiekowaniu się chorymi i pomaganiu im oraz niższa śmiertelność wśród Chrześcijan doprowadziła do masowego wzrostu nawróceń na wiarę Chrystusową, a także doprowadziła do utwierdzenia wśród wyznawców (być może słusznej) teorii, że epidemia ta jest Karą Bożą za prześladowanie Chrześcijańskiego społeczeństwa. WNIOSKI Wywnioskować można kilka rzeczy: 1. W trakcie trwania epidemii powinno się stworzyć taki system kwarantanny, który polegałby na totalnym zamknięciu obszarów logistycznych i publicznej komunikacji, a jeśli któreś miast miałoby ogromną ilość zarażonych mieszkańców - zamknąć miasto na pewien okres. 2. Mam nadzieję, że nie muszę przypominać o higienie ;D Choć z drugiej strony jak się widzi w sklepach, jak ludzie obecnie kupują ogromną ilość mydła, to może jednak wcześniej ludzie rzeczywiście się nie myli??? :/ 3. Nawet jak się nie ma odpowiednich środków medycznych, to zwykła pomoc może sprawić (w mniejszym rozmiarze oczywiście), że dana osoba może wyzdrowieć. Człowiek ma taką naturę, że jak jest chory i są przy nim ludzie, którzy mu pomagają, to oczywiście człowiek taki cieszy się z tego faktu i będąc bardziej zmotywowany - ma większą nadzieję, na lepszą przyszłość. Organizm człowieka działa tak, że jeśli w obliczu choroby jesteśmy pozytywnie nastawieni, to włącza się dodatkowy tryb wzmacniający organizm człowieka lub funkcja obronna przed chorobami. Oczywiście taka rzecz ma mniejszy wpływ na to, że ktoś przeżyje, ale zawsze jest jakaś szansa na przeżycie i to działanie Chrześcijan potwierdziło tą tezę. 4. Uprawianie polityki i próba rozgrywania innych ludzi w trakcie epidemii tylko pogarsza sytuację epidemiologiczną ;) 5. Nazwa "Zaraza Cypriana" Wywodzi się od imienia biskupa Kartaginy Cypriana, który kazał Chrześcijanom pomagać chorym, a także opisał ową epidemię: Być może nie wszystko mogłem dopowiedzieć, ale chciałbym Wam przedstawić źródło, które warto obejrzeć i przesłuchać, gdyż autor filmu wymienia też inne istotne rzeczy, jeśli chodzi o historię i obecnego koronawirusa ;) ŹRÓDŁO:
  3. Witam wszystkich po raz kolejny :) Zaczynamy kolejną część historii o: CZARNA ŚMIERĆ - DŻUMA Tym razem będą opisane konsekwencje rozprzestrzeniania się dżumy po Europie w połowie XIV w., a także zmiany, jakie zaszły po nim. Czarna śmierć, inaczej dżuma pozostawiła ogromne ślady, jakie w naszej cywilizacji łacińskiej zostały, nawet do dnia dzisiejszego. Jedną z nich jest słynne powiedzenie: Trzeba sobie uświadomić, że przed dżumą średniowieczni Europejczycy wbrew pozorom, nieprawdziwym stereotypom i "szkolnej historii" tak naprawdę dość porządnie dbali o swoją higienę, gdyż od swoich przodków i od historii wiedzieli, że brak porządku i higieny doprowadzi prędzej, czy później do epidemii, czy choroby, która może ich wyeliminować. A jak poprzednio pisałem, dżuma powstała nie w Europie, ale w środkowej Azji, a tam średnio dbano o higienę, może nie najgorzej, ale też nie najlepiej. Skąd jednak powstał owy stereotyp, że Europejczycy w ogóle się nie myli? To, że liczba zgonów z powodu dżumy była tak ogromna, że brakowało miejsc na cmentarzach, aby pochować wszystkie trupy, więc niekiedy ciała wrzucano do rzeki, która była i jest przecież potrzebna do higieny, picia, czy mechanizmów. To tylko spotęgowało gwałtowny wzrost zachorowania, więc aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się epidemii, całkowicie zrezygnowano z higieny i mycia się, ograniczono się tak naprawdę tylko do picia wody i to z tych źródeł, gdzie najmniej obawiano się zakażeń spowodowanych wrzuceniem tam martwych ciał. Z drugiej zaś strony nie cała Europa zrezygnowała z higieny, tak naprawdę pod tym względem Europa podzieliła się na dwie części - wschodnią i zachodnią. Na zachodzie kompletnie się nikt nie mył, a na wschodzie odwrotnie - dbano o higienę. Jak do tego doszło? Mianowicie wszystko przez Królestwo Polskie, które najmniej ucierpiało z powodu dżumy, mieszkańcy państwa Piastów nie rezygnowali w ogóle z higieny, na dodatek kultura higieny dotarła na wschód po przez Unię Polsko-Litewską, która de facto uzależniała Litwę od Polski, a także podboje wschodniej części Rusi Kijowskiej, która pod kontrolą Złotej Ordy przekształcała się w Ruś Moskiewską, czyli dzisiejszą Rosję. Na dodatek, epidemia w małej skali dotarła do Finlandii, a jeśli chodzi o Turcję (tamtejsze imperium osmańskie) tam ludzie raczej nie zwracali uwagę na to, że woda może być zakażona, ponieważ w państwie tym nie wrzucano zazwyczaj ciał do rzek. Przed Polską to właśnie tylko Turcy najbardziej dbali o higienę. Na zachodzie wyglądało najgorzej, częściowo tylko w Portugalii i w Hiszpanii dbano o higienę, gdyż epidemia przestała tam wcześniej szaleć, niż we Francji. Reszta państw zachodnich w ogóle nie korzystała z higieny, co najgorsze ich "kultura" mycia się w takim stylu pozostała aż do... XIX wieku! Dopiero na początku tego wieku ludzie ogarnęli się, aby zacząć się myć, a co robiono wcześniej? W przeciwieństwie do wschodu, aby zachować pozory higieny, postanowiono że ciuchy będą u nich dużo częściej zmieniane, niż na wschodzie. Jeden z francuskich królów aż 3 razy dziennie zmieniał ciuchy i wcale nie dlatego, że się często pocił... Na dodatek po tej epidemii zachód znany był z obrzydliwego smrodu, więc między zachodnimi państwami dochodziło do rywalizacji o to, kto przyrządzi przedmiot, który ma zatamować smród i wydać przyjemny zapach. Robiono to na przeróżne sposoby, ale ostatecznie zwyciężyła Francja, ze względu na perfumy, które powstały prawdopodobnie w XVII w. Powstanie perfum i jej kraj-twórca były właśnie związane z dżumą i z ich brakiem higieny :D Brak higieny na zachodzie doprowadziło do tak tandetnych scen, że często naśmiewano się z anglików z powodu braku higieny. Ba! Sam brytyjski pisarz do swojego kraju odniósł się poniekąd z dystansem, tworząc słynny tekst: "Bądź mi czystą i miłą cna dziewico a wnet wywołasz uśmiech na me lico racz wziąć jeno czasami bez biczy papier do tyłka i gąbkę do piczy" Kolejną dość poważną konsekwencją była poważna zmiana demograficzna W całej Europie epidemia wybiła aż 1/3 populacji, najwięcej osób mieszkało na zachodzie i tam dochodziło do największej masakry ludności. Pierwszą oznaką zmiany demograficznej była zmiana podejścia do religii, szczególnie Katolickiej, ponieważ prawosławni byli mniej dotknięci epidemią, a muzułmanie zbyt surowo do swojej religii podeszli, nie zapominając o konfliktach zbrojnych na Bliskim Wschodzie i w środkowej Azji. Na zachodzie już wcześniej dochodziło do powstawania separatystycznych grup religijnych, jak np. katharowie, którzy sprawiali poważne problemy Kościołowi Katolickiemu. O ile ludzie wiernie przychodzili na Msze Święte i na poważnie praktykowali Przykazania Boże, o tyle zbyt dostojne i spokojne życie, które zmieniło się w istny koszmar, bardzo mocno ich odmieniło, ludzie zaczynali powątpiewać w religię i zaczynali wspierać sekty religijne, które uznały dżumę, jako karę Bożą i postanowili pokutować, np. biczując się po ciele, co jednak pogarszało sytuację, gdyż rozprysk krwi tylko pomagał w rozprzestrzenianiu się epidemii. Po ich usunięciu przez KRK, ludzie z powrotem wrócili do poważnego praktykowania wiary i przez kolejne wieki dalej charakteryzowali się siłą wiary w Boga, ale już w trochę bardziej luźny sposób. Wschodnie kraje Katolickie, takie jak np. Polska, Czechy, czy Węgry i Litwa, nie zmieniały swojego stanowiska wobec religii Katolickiej, a tamtejsza ludność, była tylko bardziej wierna tejże religii, ze względu na mniejszą szkodę epidemii spowodowaną mniejszą liczbą mieszkańców tych państw, a także ze względu na geopolityczne oddziaływanie Królestwa Polskiego i Zakonu Krzyżackiego, w ramach Chrystianizacji ziem wschodnich oraz rywalizacje wokół Państwa Kościelnego, papieża i biskupów, kiedy między tymi państwami dochodziło do konfliktów. Kto wie, może te odmiany na zachodzie doprowadziły do rozluźnienia działań Kościoła Katolickiego, co spowodowało haniebną rewolucję protestancką? Drugą oznaką była zmiana zasad gospodarczych w zachodniej Europie. Ze względu na ogromną liczbę ludności, duża część społeczeństwa trudniła się rolnictwem, a ponieważ że nikt nie chciał być bezrobotny, to ludzie pracowali jak najwięcej, aby od swego pana zarobić jak najwięcej pieniędzy. A znana jest zasada ekonomii, że jeśli przedsiębiorca nie zarabia coraz więcej pieniędzy, a jeśli ma coraz więcej pracowników, to trzeba rozdzielić pensję między nimi, by zarabiali mniej. Między pracownikami była rywalizacja, gdyż ludzi było mnóstwo, ale dżuma całkowicie to odmieniła. Gdy ludzi było dużo mniej, to nie musieli ze sobą już rywalizować o większą wypłatę dla swojego pana, na dodatek upadała coraz bardziej zasada feudalizmu, a pracownicy mogli wywierać poważny nacisk na swojego pana - albo więcej pieniędzy za pracę, albo idziemy do innego pana pracować! Na wschodzie nie było zbytnio dużych zmian w gospodarce, bowiem dużo mniej ludzi poumierało niż na zachodzie, gdzie na dodatek gospodarka bardzo mocno poupadała. Zmiana demograficzna nie zmieniła zbytnio układu sił między Chrześcijańską Europą, a pogańskimi państwami na wschodzie, czy islamskimi państwami na Bliskim Wschodzie. Innymi zmianami są stereotypy, kultura i problemy zdrowotne. Wcześniej wspomniałem już o higienie, ale nawet w końcowej fazie trwania tejże epidemii nie znaleziono skutecznego leku przeciwko dżumie, tak jak pisałem we wcześniejszym komentarzu, trwała ona aż do drugiej połowy XIX wieku. Do XVII w. nie wiedziano jak skutecznie chronić lekarze przed zarażeniem, dopóki nie stworzono kostiumu antywirusowego, z przydłużnym dziobem, który zmniejszał szansę zarażenia się dżumą: Oczywiście zapomniano o rękawiczkach ochronnych ;D Nie mniej jednak średniowieczni ludzie nie byli tacy głupi, mianowicie gdy zaczynała szaleć epidemia dżumy, zaczęto tworzyć system ochronny dla masowego skupiska mieszkańców, oczywiście mowa o tzw. "kwarantannie". To dzięki średniowiecznym ludziom do dnia dzisiejszego w razie potrzeby, zarządzana jest kwarantanna, aby zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się epidemii, nawet takiej, jakim jest koronawirus-Covid19. Dżuma siała jednak postrach na świecie nawet do XIX wieku, dopóki nie wynaleziono odpowiedniego leczenia i w ogóle gwałtownego wzrostu poziomu medycyny. Inną sprawą są kwestie kulturowe i tu tylko na krótko wspomnę, że z powodu tejże dżumy powstawały słynne powieści o "Rozmowie mistrza Polikarpa ze śmiercią", czy przekonanie społeczne, że nie ważne kim jesteś - Ciebie też kiedyś spotka śmierć, nawet gdyby to nie był koronawirus Covid19, nawet miliard $, czy władza w danym państwie Cię nie uchroni. Niestety, nie tylko kłamstwa protestanckie lutra, czy kalwina doprowadziły do niegodziwego zakłamania historii na temat Średniowiecza, ale też Czarna Śmierć, dzięki temu powstawały stereotypy o braku higieny, o ciemnocie lub ciemnogrodu, o totalnym zacofaniu... No cóż, tak się kończy brak totalnej wiedzy na temat Średniowiecza, a co gorsze brak rozumu. Tak naprawdę większość tych zmian, które dokonały się przez tą śmiertelną epidemię w Średniowieczu, oddziaływało i oddziaływuje na nas do dnia dzisiejszego. Stereotypy, medycyna, zasady bezpieczeństwa, które nawet obecnie są wprowadzane w naszym kraju z powodu koronawirusa, kwarantanny, higiena, demografia, itd. niekiedy mocno odbijają się na naszej rzeczywistości, a warto przyjąć do siebie pewną zasadę: "Historia jest po to, aby ją dobrze znać, tym bardziej zrozumieć i wyciągać z niej odpowiednie wnioski dla lepszej przyszłości" ~ @Szwadron97 Źródło: Kresy.pl, ThrashingMadPl
  4. UWAGA!!! Wznawiam temat!!! Ponieważ, że zaczął się w Europie, w tym po Polsce rozprzestrzeniać się KORONA-WIRUS, ( którego jak widzicie po moim profilowym, jestem fanem tego klubu piłkarskiego) postanowiłem od nowa pisać artykuły historyczne, gdyż znalazłem nieco czasu wolnego. W ramach tej "epidemii" opiszę historię, która tym razem nie będzie związana tylko z Polską, ale z całą europą i ponad: CZARNA ŚMIERĆ - DŻUMA Wszystko zaczęło się pod koniec lat 40-tych XIV w. w środkowej Azji, gdzie panowali Mongołowie (w tym wypadku, był to Chan/Chanat). O ile jak na średniowieczne czasy Mongołowie zdążyli w trakcie podbojów sprzed wieku zdobyć informacje na temat higieny stosowanej w Europie i w Chinach, o tyle średnio było z ich użyciem. To spowodowało, że bez problemu po miastach latały pchły, szczury i inne tego typu dziadostwa. Jak się okazuje, z niewiadomego do końca powodu powstała bakteria odpowiedzialna za powstawanie dżumy. Niewiadomo do końca, jaka to była bakteria, ale najbardziej prawdopodobną jest Irsinia pestiss (łac. "pałeczka dżumy"). Bakteria ta na początku występowała tylko wśród szczurów za pośrednictwem pchły, lecz po jakimś czasie szczury zaczynały masowo padać, więc pchły, które były odpowiedzialne za roznoszenie tej bakterii, zaczynały wyprowadzać się do organizmu człowieka. Ludzie, którzy byli zarażeni dżumą, po kilku dniach padali jak muchy, a nie trudno było o zarażenie się dżumą od drugiego człowieka. A jak funkcjonowała dżuma u człowieka? Po kilku dniach od zarażenia, pierwszymi objawami było osłabienie organizmu i gorączka, później były mdłości i wymioty, następnie powiększały się węzły chłonne na skutek zmian ropnych i martwicy, które dodatkowo barwiły węzły na ciemno-fioletowo lub czarny kolor - to właśnie z tego wzięła się nazwa "Czarna Śmierć" Niekiedy wymioty były z krwią, człowiek się odwadniał, cały organizm się mocno pocił, a człowiek umierał zazwyczaj z tego samego powodu, co ludzie chorzy na zapalenie płuc, czyli na nagromadzenie się płynów. Sam początek rozwinięty i teraz można opisać poruszanie się tej dżumy po świecie: Już sam początek był najgorszy, bowiem w środkowej Azji znajdował się bardzo ważny dla handlu między Średniowieczną Europą, a Azją jedwabny szlak, co bardzo szybko przyspieszyło rozprzestrzenianie się tej zarazy do Chin i Indii. Nie dotarła jednak dość szybko do Europy, bowiem Średniowieczni Europejczycy obawiali się bardziej potęgi imperium osmańskiego i toczyli wojnę na Bałkanach, Mongołowie z kolei zamknęli swe zachodnie granice, gdyż nie chcieli dopuszczać do swoich ziem Chrześcijan, którzy mogliby Chrystianizować ich lud, co nie było im na rękę, gdyż po rozpadzie Imperium Temudżina, władcy zachodnich Mongołów przyjęli islam (jednak w tamtych czasach jeszcze większość ludności tej religii nie przyjęła). Na dodatek obawiano się rosnącego w siłę Księstwa Litewskiego, które cały czas odbierało im ziemie, które niegdyś należało do Rusi Kijowskiej (Ruś tą nie mylić z ukrainą, to nie to samo!) Jak jednak ta Czarna Śmierć przedostała się do Europy? Otóż w bardzo specyficzny sposób: Mianowicie A.D. 1346 doszło do oblężenia twierdzy kupieckiej Kaffa, należącej do Republiki Genui (część Włoch, ale w tamtych czasach jako niepodległe państwo), przez Mongołów, którzy byli w ostrym konflikcie z kupcami tamtego rejonu. Mongołowie próbowali 2 razy oblegać twierdzę, ale bezskutecznie, choć za drugim razem dowódca wojskowy zauważył, że z powodu dźumy gwałtownie jego armia słabnie liczebnie, a duża część żołnierzy, którzy jeszcze żyli są bardzo osłabieni. Dowódca miał problemy z nadmierną ilością rozkładających się trupów z jego żołnierzy, więc postawił się ich pozbyć za pomocą machin oblężniczych / broni miotanej, a więc katapult, czy trebuszy, by zastosować zwłoki jako broń biologiczna przeciwko obrońcom twierdzy. Jak się jednak okazuje, dowódca zapomniał o dwóch, bardzo ważnych rzeczach: 1. choroba rozwija się w ciągu kilku dni, a nie 24-48 godzin. 2. Kaffa było bardzo potężnych miastem portowo-handlowym, więc nie miał pojęcia, jak za daleko posunął się w swoich działaniach, gdyż dżumą była dotknięta cała Europa Oczywiście twierdzy nie zdobyto, Kaffa była dalej pod panowaniem Republiki Genui, ale zaczynał się nowy, tragiczny rozdział w historii Średniowiecznej Europy... Pod spodem macie miejsce, gdzie ta twierdza się znajduje (południowa część Półwyspu Krymskiego, obecnie miasto nazywa się Teodozja) Po nieudanym oblężeniu po raz kolejny statki handlowe pływały w stroną środkowo-południowej Europy, szczególnie do Włoch. Od tamtej pory oficjalnie dżuma przedostała się do Średniowiecznej Europy i zaczynała wzbudzać totalne spustoszenie. Gdy statki handlowe z ówczesnej Kaffy docierały do Włoch, na ich pokładach znajdowały się już martwe ciała po czarnej śmierci. Ludzie nie zdawali jeszcze sobie sprawi ze skali zagrożenia, jaki dopiero się do nich zbliżał... W trakcie rejsu oczywiście już dżumą zdążyły się zarazić terytoria Konstantynopola, czy zachodnia część imperium osmańskiego. Ze względów gospodarczych, dalsze rejsy okrętów handlowych pływały w stronę północnych Włoch, a nie południowych, na dodatek siedziba Republiki Genui znajdowała się w zachodnio-północnych Włoszech (tj. Między Francją, a Włochami). Tylko mała część południowych Włoch na krótki okres uniknęła tej zarazy, choć po jakimś czasie i ich spotkała dżuma. Jednak początki są na Północy Włoch, w tym czasie epidemia opanowała już wschodnie wybrzeża Grecji, a także Kaukazu, czy nawet północno-wschodniego Egiptu. Kiedy epidemia zaczynała się rozprzestrzeniać we Włoszech, władze miast postanowiły robić cokolwiek, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się dżumy, gdyż tylko to mogło ich uratować fizycznie przed tą zarazą. Mianowicie wówczas może i nauka w Średniowieczu była na wysokim poziomie i były choroby, które dało radę wyleczyć, ale medycyna nie była na najwyższym poziomie w tamtych czasach i żadna medycyna nie pomagała. W Wenecji każdy napływający statek musiał poddać się izolacji na 40 dni - stąd się wzięła nazwa "Kwarantanna". Niestety, mało co pomogło, bo wymarła aż połowa mieszkańców tego bogatego miasta. Inaczej było w Mediolanie, gdzie kwarantanna była bardziej surowsza, zabijano deskami domy, w których przebywał choć jeden człowiek zarażony dżumą. W tym wypadku, tylko 15% miasta poniosło śmierć. Sytuacja zdawała się być nie do opanowania, bowiem epidemia A.D. 1348 dotarła już do północno-wschodniej Hiszpanii oraz do południowej Francji. Wśród nich była siedziba papieska w Awinionie, w którym zmarła połowa populacji. Sytuacja była tak dramatyczna, że papież i teologowie pozwolili na dokonywanie sekcji zwłok w celach medycznych, wcześniej było to niedozwolone, bowiem ze względów religijnych obawiano się zbezczeszczenia zwłok, co jest grzechem ciężkim. Najdziwniejsze jest to, że osobisty lekarz papieża Klemensa VI-go sam zachorował na dżumę, po czym wrócił do zdrowia, a na dodatek doprowadził do sytuacji, gdzie ówczesny papież nie zaraził się dżumą. Problem jednak zaczął się pogłębiać, bowiem w zachodniej Europie dobrze była rozwinięta logistyka jak na średniowieczne czasy i urbanistyka, co mocno przyspieszyło rozprzestrzenianie się czarnej śmierci, gorzej gdyż z powodu braku miejsc na cmentarzach wrzucano zwłoki do rzek, co było katastrofalnym błędem, gdyż ludzie chcący wody pitnej lub umyć się / wykąpać bardzo szybko się zarażali. Stąd też wzięło się powiedzenie "częste mycie skraca życie". Ps. Przed Czarną Śmiercią Średniowieczni Europejczycy bardzo dbali o swoją higienę, wbrew "ogólnie-znanej" nam historii. Zachodni Europejczycy przestali się myć z powodu dżumy. Jednak rozprzestrzenianie się dżumy całkowicie różniło się od AH1N1, czy obecnego nam koronawirusa. Z pierwszej strony ze względu na średniowieczną komunikację, epidemia docierała do danego państwa po kilku latach, w niemczech rozprzestrzeniła się w 1350 roku, w Polsce 1351, na Litwie 1352, a na Rusi 1353. To nie jest tak, że w ciągu 3 miesięcy cały świat jest w epidemii koronawirusa. Z drugiej zaś strony, dżuma nie działała w ten sposób, że weźmie sobie pojedyncze osoby w poszczególnych miejscach, tylko tam, gdzie przez masową ludność docierała do danego miejsca zaraza, to Czarna Śmierć brała już wszystkich, dzięki czemu padały miasta, wioski, w większości przypadkach umierała połowa ludności danej miejscowości. Zaraza ta przez to wybiła aż 1/3 całej populacji Średniowiecznej Europy. Masowy problem epidemii ustąpił w 1353 roku, ludzie przestali masowo umierać, jednak problem był nadal poważny, gdyż nawet 1% społeczeństwa zarażonego, to dość sporo ludzi było jak na tamte czasy, w Średniowieczu ludzie umierali w takich samych stosunkach, co obecnie ludzie umierający z powodu raka. Problem nadal utrzymywał się w północnej Afryce oraz na Bliskim Wschodzie, o ile w środkowej Azji dżuma już przestała siać tak ogromnego spustoszenia, o tyle na przełomie lat 50/60-tych epidemia ta rozpowszechniła się w Chinach, a ponieważ, że Chiny tak samo jak dziś, w Średniowieczu miały największą populację na ziemi, nie trudno było o katastrofę na ogromną skalę. W niektórych miejscach Czarna Śmierć wybiła aż 80% populacji. Dżuma stanowiła śmiertelne zagrożenie dla Europejczyków, jak i dla całego świata aż do drugiej połowy XIX wieku, kiedy wreszcie medycyna zaczynała się gwałtownie rozwijać, a ówcześni lekarze zaczynali odnajdywać odpowiednie środki do walki z tą zarazą. Wątek Polski jest w tym wypadku najciekawszy. Dlaczego? Bowiem o ile Dżuma przyszła do Polski A.D. 1351 roku, to nie przyczyniła się do tak ogromnej tragedii, jak na terenie reszty Europy, a jej skutki były wręcz minimalne, a nawet znikome. Są 2 główne przyczyny takiego stanu i jedna nieoficjalna: 1. Polska Kazimierza Wielkiego dopiero, co była w odbudowie i rozbudowie po tych licznych wojnach, prowadzonych ze wszystkimi sąsiadami, z którymi się dało. Pod każdym względem Królestwo Polskie było mocno osłabione i mało atrakcyjne. 2. Bardzo słaba logistyka i urbanizacja miejscowości, o ile w Paryżu w tamtych czasach mieszkało 200 tys. ludzi, o tyle w Krakowie zaledwie 30 tys. Na dodatek wszystkie miejscowości były bardzo daleko położone od siebie, a nie blisko, jak w Zachodniej Europie. 3. No i ta nieoficjalna wersja: wiadomość o dżumie dotarła wcześniej do Polski i prawdopodobnie król i jego możni kazali przygotować państwo do ochrony przed epidemią, oraz zastosować odpowiednie środki kwarantanny. Następnym razem opiszę konsekwencję tejże "Czarnej Śmierci" i to, jak ludzie zaczynali funkcjonować po tej ogromnej tragedii. Źródło: ThrashingMadPl i Wikipedia
  5. @smutneoczy nie smuć się, kiedyś będą lepsze staty :D
  6. @Adi-Fantasti nie widać obrazka, nie no widać, jakiś biały samochód :D
  7. Dziś Święto Świętych Cyryla i Metodego :)
×
×
  • Create New...