Ta gra została stworzona i wydana przez Gaijin Entertainment w roku 2012 jako odpowiedź na serię gier od Wargaming.net. Już w czasie wydania tej gry, gatunek MMO opierał się głównie o gry zręcznościowe, a War Thunder, można powiedzieć wprowadził powiew świeżości i zapoczątkował nowy trend.
Co z czym się tutaj je?
Cóż, ta gra, może dla większości z was będzie zręcznościówką, ale dla niektórych jest to bardzo rozbudowany symulator (na chwilę obecną walk powietrznych i czołgów, floty morskie będą dodane za jakiś czas). Sam samouczek daje okazję, by przekonać gracza iż nie jest to gra prosta, zwłaszcza w trybie symulacji. Dlaczego? Powodów jest kilka : 1) w trybie zręcznościowym amunicja i część uszkodzeń samolotów można uzupełniać/naprawiać w powietrzu bez konieczności lądowania, natomiast w symulacji, uzupełnień i napraw można dokonać tylko po lądowaniu w bazie (i to nie byle jakim, tylko dość zgrabnym)
2) w trybie zręcznościowym w trakcie walk czołgów zraniony lub nieprzytomny załogant wraca do walki po kilku sekundach, natomiast w symulacji jest zastępowany przez innego członka załogi, co obniża skuteczność bojową czołgu, tak samo ma się rzecz z naprawami w polu walki
3) wynagrodzenie za udział w bitwach jest adekwatne od trybu gry
4) w trybie symulacji mogą brać udział zarówno samoloty jak i czołgi, w trybie zręcznościowym natomiast, albo tylko samoloty albo czołgi (w bitwach lądowych co prawda można poprowadzić samolot, ale nie mamy zbytniego wpływu na to, jaki nam się w ręce trafi)
Gracze mogą wybierać samoloty 5 nacji (US, Niemcy, Japonia, ZSRR, Wielka Brytania) oraz czołgi, póki co, 3 nacji (US, Niemcy, ZSRR, Wielka Brytania zostanie dodana w tym roku). Samoloty można podzielić na : myśliwce, ciężkie myśliwce, bombowce, ciężkie bombowce, szturmowe, marynarki wojennej/torpedowe. Czołgi zaś na : lekkie, średnie, ciężkie, niszczyciele czołgów, działka przeciwlotnicze. Wszystkie pojazdy mają swój zarys historyczny i faktycznie brały czynny udział w walkach I i II WŚ oraz dalszych walkach współczesnych (jeśli dobrze pamiętam sięgają do walk w Korei). Każdy z pojazdów można usprawniać, mamy wpływ na rodzaj ładowanej amunicji i ładunku jaki przenosimy (rakiety, torpedy, bomby), zmieniać kamuflaż. Możemy także własnoręcznie udekorować nasz pojazd o różne grafiki, które będą dla wszystkich widoczne. Najważniejsze jednak jest rozwój naszych załóg. Każdy z nich ma swoje statystyki, które trzeba sukcesywnie podnosić, by móc jeszcze lepiej walczyć.
Sama walka do prostych nie należy, ale kiedy już się ją opanuje, daje sporą satysfakcję. Co nie oznacza, że można sobie drwić z słabszych technologicznie maszyn. O nie nie nie, nawet najsłabsze maszyny mogą dość szybko strącić te mocniejsze, po załadowaniu odpowiedniej amunicji. Ale w mojej ocenie najtrudniej się gra bombowcami. Zwykle mają czym się bronić, ale załoga ma dość słabe KMy do naszej obrony. W dodatku, im jest ich więcej, tym łatwiej można ich stracić, gdyż spowodowanie choćby utraty przytomności eliminuje załoganta z walki na dobre, no chyba, że wylądujemy w bazie. Z drugiej strony przy dobrzej eskorcie są w stanie narobić nielichego zamieszania na ziemi, zsyłając mnóstwo bombek o małej wadze lub kilka znacznie pokaźniejszych i cięższych bomb.Tak samo ma się rzecz z walkami lądowymi (które nawiasem mówiąc, są trochę lepsze niż w WoT) Ale, co się będę tutaj na ten temat rozwodził, to odkryjecie sami, jeśli będziecie chcieli sięgnąć po ten tytuł. Można to zrobić bezpośrednio z strony głównej Gaijin lub za pośrednictwem Steam'a.
Warunki zwycięstwa w bitwie jest zależna od jej trybu, ale zwykle jest to pozbawienie przeciwnej drużyny możliwości ponownego respawnu (zestrzelenie wszystkich maszyn), czasem jest to zniszczenie baz przeciwnika lub celów naziemnych.
Znaczną część pojazdów można zdobyć za darmo :) Żeby nie być gołosłownym pokażę wam co posiadam na chwilę obecną
Garaż US - lotnictwo (na płycie stoi [w mojej ocenie] król samolotów marynarki wojennej, F4U-1a Corsair) dość równomiernie rozłożone, ale nie idealne w żadnej kategorii
Garaż US - czołgi (na tapecie, czołg średni M2, słabo wiem, ale tutaj skupiam się na lotnictwie), tutaj głównie królują czołgi średnie i lekkie
Garaż niemiecki - lotnictwo (pokazany jest Messerschmitt Bf 109 w wersji E-3 [jest sporo wersji tego myśliwca dostępnych w tej grze]), gdzie tutaj królują głównie bombowce i myśliwce
Garaż niemiecki - czołgi (w tle, Pz.Kpfw. II Ausf. F) tutaj dość dobre są wszystkie klasy czołgów, ale ciężko do nich wszystkich dotrzeć i są drogie (co w sumie jest zgodne z prawdą historyczną)
Garaż ZSRR - lotnictwo (w tle, Pe-3/Wczesny) tutaj przewodzą głównie myśliwce i bombowce
Garaż ZSRR - czołgi (w tle, KW-1 w wersji ZiS-5), głównie ciężkie i średnie, są też dość mocne niszczyciele
Garaż brytyjski - lotnictwo (w tle Hurricane Mk I [osoby bardziej spostrzegawcze zauważą tutaj polski akcent :), związany z słynną Dywizją 303 RAFu]), które jest tutaj nastawione na myśliwce i bombowce, szczególnie dobrym bombowcem są Wellingtony z tzw. Dam Busterem na pokładzie, czyli bombą o wadze aż 4000 lbs (3 takie bomby i praktycznie jest po bazie przeciwnika)
Garaż japoński - lotnictwo (w tle, Ki-61-l otsu Hien), tutaj przede wszystkim są myśliwce i samoloty torpedowe, tutaj bombowce są dość słabe
Niektórzy mówią, że grafika to nie wszystko. Ale tutaj, widać, że położono na tym dość duży nacisk, wszystkie modele zawierają mnóstwo detali. Można chwilami wrażenie, że sami uczestniczymy jakiejś nieznanej historii ludzkości bitwie, która może miała miejsce (wiem, trąci delikatnie Wołoszańskim ;)). Dźwięki zostały wiernie odwzorowane. To dodatkowy powód, żeby nazwać WarThundera symulatorem.
Poniższy gameplay przedstawia aktualną na tą chwilę wersję gry z 3 losowych bitew
Grę mogę polecić z spokojem sumienia. Nie ma tutaj ograniczeń co do ilości rozgrywanych bitew, siadacie i gracie ile chcecie i kiedy chcecie. Nie jest co prawda prosta, ale daje dużo satysfakcji. Zaś w kategorii MMO, jak dla mnie, praktycznie bezkonkurencyjna ;)