Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.04.2017 w Odpowiedzi
-
4 punkty
Śmieszne sytuację :D
Pulsarowy^^ i 3 innych przyznał reputację Olka91^ za odpowiedź w temacie
Tak, owszem, miałam dziwnie-śmieszną sytuację :D Otóż.... Jakiś czas temu, pojechałam sobie w odwiedziny do koleżanki na urodziny :D Taki tam babski wieczór - pidżama party i alkohol :P No i picie picie, muzyka (cichooo), wszystko fajnie super... Dochodzi godzina późna, czyli jakoś grubo po 0:00 i nagle dzwonek do drzwi, a tam POLICE ! :o Kumpela wychodzi (mi nie pozwoliła), rozmawia z nimi i ponoć skargi, że głośno, że muzyka itd ( a muzyka grała na minimum i siedziałyśmy we dwie, praktycznie cicho - babskie pogawędki :P ). I oni (służbiści) pytają się "jest Pani Sama" na co pada odpowiedź "TAK". I dalej gadka gadka, a nagle wyłaniam się JA, nieświadoma tego co kumpela powiedziała, w samych majteczkach i koszulce xD hahahahah ! I pytam o co chodzi xD Jeden z funkcjonariuszy się zajarał - dwie Kobiety, w majteczkach/ spodenkach i koszulkach luźnych :D , a drugi dalej jako służbista, wiernie wykonujący swoje obowiązki.... No i spisał mnie, a drugi patrzył z zaciekawieniem na dwie młode Kobiety i się głupio uśmiechał xD Ciekawe co on sobie myślał.... :p Heh... :D Tak czy siak na żadnych mandatach się nie skończyło - bo nie mieli powodu ! Mina tego drugiego, zajaranego policjanta - BEZCENNA :D A My do tej pory wspominamy to z mega śmiechem :P -
4 punkty
Śmieszne sytuację :D
Pulsarowy^^ i 3 innych przyznał reputację JaNcZo_wiN za odpowiedź w temacie
Ja miałem w gimbazie , pojechaliśmy na biwak na początku pierwszej gimby (klasy :P ) na wyjazd do domków letniskowych by się lepiej poznać i wraz z moim nowym kolegą wpadliśmy na super pomysł, poszlismy na wieczór ogladać nasze dziewczyny z klasy pod prysznicem , wdrapaliśmy się na daszek od kotłowni i nawet nie zdażyliśmy nic ciekawego zobaczyć, ganek sie zarwał a ja wraz z moim ziomeczkiem wpadliśmy przez dach do kotłowni..........najgorsze to, że siedzieliśmy tam do rana bo, żadna nauczycielka nie zawuważyła , że nas nie ma.... pozniej nasze matki płaciły pamiętam po 250zł na remont daszku do kotłowni , a ja w raz z ziomeczkiem byliśmy TOP z krecenia z nas beki :P w szkole. -
3 punkty
Śmieszne sytuację :D
Sekussofoness i 2 innych przyznał reputację JaNcZo_wiN za odpowiedź w temacie
No i jeszcze wspomne jedna akcje , z 3 gimbazy , trenowałem boks w szkole , raz w tygodniu po zajeciach kto chciał to mogł przyjść i potrenowac , warunek jeden zeby miec własny sprzet , kask , rekawice , ochraniacz na kły , i nie było można bić z całej siły w nos...........i starłem sie z takim ziomkiem z innej klasy, sędzia to nauczyciel WF były jakiś tam amatorski mistrz powiatu :P , i walczymy napierniczamy sie po mordach a on ciagle nam przeszkadza , odpycha nas i tak w kółko co jakaś akcja to , wchodzi miedzy nas i nagle bach dostałem w miske az mi sie ciemno zrobiło i odrazu zamachłem sie z całej siły i nagle.............mój nauczyciel od WFU lezy , próbuje wstać ale nogi mu latają i bach na dupe z powrotem , wszyscy beka a ja nie wiem co robić , myśle teraz będę miał przestane........... znokautowałem nauczyciela ,po tej akcji 2 tygodnie nie chodziłem do szkoły bo sie bałem konsekwencji hahahahha , dodam, że spotkałem tego nauczyciela ostatnio na w Lidlu i pierwsze co zagadał, ej pamietasz jak mi wypłaciłeś ?? a ja mówie pamietam fajne uczucie było hahahahahha. -
3 punkty
Śmieszne sytuację :D
Sekussofoness i 2 innych przyznał reputację MisiePatysie za odpowiedź w temacie
Wynajmowałam pokój w mieszkaniu mojej przyjaciółki i jej brata, również ranga przyjaciel.Każde z nas w swoim pokoju. Jako, że wszyscy lubilismy imprezy to takowe zdarzały się u nas średnio 3-4 razy w tygodniu. Istotne jest, że babcia moich współlokatorów, Gienia, raz na jakichś czas przyjeżdżała do Krakowa na badania, co wiązało się z tym, że o 7 rano meldowala się nam na mieszkaniu w oczekiwaniu na godzinę wizyty. Niedziela. Wieczorek Pokerowy. A jak poker to i alko. Dużo. W pewnym momencie poczułam, że to zdecydowanie dobry czas na sen. Pożegnałam się i wio do pokoju. Szybka zmiana garderoby i w kimono.... Słyszę, że ktoś chce mnie wyrwać z objęć Morfeusza: -... Gienia... Lekarz...Sprzątamy...Benek budź się!! Z wielkim trudem otwieram zmęczone oczy gotowa na blask poranka, który jednak nigdy nie nadchodzi, miast tego ciemność widzę...Widzę ciemność...I czuję, o boszzz, w trumnie jestem! Nie mogę ruszyć rękami! Stopami sięgam ścianki..Umieram!! Co robić ? Już otwieram usta do krzyku o życie, gdy słyszę szarpnięcie za klamkę i nagły błysk żarówki 60w nad głową... O kuwa jestem w wannie...Ale...Jak? Pamiętam, że kładłam się do własnego łóżka. Z pytaniem na twarzy spoglądam na NIĄ i wiem wszystko... Gamonie korzystając z tego, że mam głęboki sen, po alko tym bardziej, postanowili zrobic mi dowcip. Przenieśli do wanny. Ale co jak co, dali dwie kołderki pod dupcie co bym nie zamarzła ? minę ponoć miałam bezcenna ? a to tylko jedna z wielu sytuacji ? -
3 punkty
Śmieszne sytuację :D
Sekussofoness i 2 innych przyznał reputację MIRAS za odpowiedź w temacie
Hahahah Chyba Waszych nie pobiję ponieważ Moja historia jest to pech nie do pozazdroszczenia. W zeszłym miesiącu w Mojej Firmie gdzie pracuję odbywało się kilka imprez okolicznościowych (rocznica powstania firmy, 50 urodziny jednego z pracowników, No i ta właściwa o której będzie mowa Narodziny Synka jednego z Kumpli po fachu) Jak to bywa wśród Elektryków, w pracy pić nie możemy, za bardzo ryzykowny zawód ( Przynajmniej jest tak u Nas, bo częste prace pod napięciem{ ale przecież Polacy w pracy nie piją i tak }), a jak przychodzi czas takiej imprezy to nadrabiamy. Zabraliśmy się ze znajomymi na Firmie po pracy szybki obiad no i w palnik . Z racji że trenowaliśmy kilka weekendów z rzędu to mordy nie do zajebania, lecz w pewnym momencie na Mnie trafiło tzw. efekt "Bomby". Znajomi próbując to wykorzystać nabijali się i robili mi jajca. Impreza się pokulała jakoś, lecz bliżej końca któryś z Wre-dot obmyślił wkręt. Udając że gada przez telefon odnośnie awarii na jednym z zakładów ( Dość często Mamy wyjazdy nocne), ugadał się że dziś nie damy rady dojechać ale z samego rana ktoś dotrze. Z racji że w brygadach jestem jednym z najmłodszych pracowników padło na Mnie tam pojechać. Załatwili mi kierowcę auta służbowego na rano oraz jednego do pomocy. Impreza się skończyła, Ja troszkę oprzytomniałem i się pożegnaliśmy, oczywiście przypominali mi abym wstał i się udał na awarię. Przyszedł poranek... Godzina 6.00, głowa napierdziela jakbym cały miesiąc dawał w wątrobę, O kawie czy papierosie zapomnij, przy jakich kol-wiek próbach kończyło się . Jakoś doczłapałem się do firmy bo mam niecały kilometr (całe szczęście w nieszczęściu). Firma pusta, ani żywej duszy. Uświadomiłem sobie że nawet kluczy od niej nie mam przy sobie. No to cap za telefon, niestety ... rozładowany . No to czekamy. Nie miałem orientacji czasu nawet, liczyłem tylko aby ktoś jak najszybciej przyjechał w celu udania się po jakiś soczek pomidorowy do sklepu. Czekanie mnie dobijało, robiło się coraz cieplej.. Ja bez kropli wody a suszyło jak diabli. Wiedziałem że jest coś nie tak, zbyt długo to trwało. Myślę sobie pewnie zaspali bo kierowca lubił sobie walnąć drzemkę po pierwszym budziku. Nie wytrzymałem ! Ani wody ani możliwości skontaktowania się. Wróciłem do domu (była już 7.05 ), butelka pod pachę, odnalazłem klucze, zapasowy telefon i wiksa ponownie na firmę. Idąc tysiące wykonanych telefonów nikt nie odbiera, jak nie poczta to po prostu możliwość słuchania "granie na czekanie" w nieskończoność. Doszedłem otwieram firmę a na drzwiach po wewnętrznej stronie karteczka "Awaria odwołana, wracaj spać :)" i ten moment chwilowy poker-face a następnie . Zmarnowałem 1.5h życia wstając wcześnie w wolny dzień na największym kacu mojego życia . A wszytko przez telefon na którym w nocy już była wiadomość o odwołaniu awarii. Do dziś koledzy nabijają się ze Mnie, i rozpowiadają tą historię po firmach.Ja mam nauczkę, po imprezie choćby nie wiem co nie pracuję. Aktualnie również się z tego śmieję, lecz nikomu nie życzę podobnej sytuacji :) Kto następny ? -
2 punkty
Śmieszne sytuację :D
Dominika :) i inny przyznał reputację Honey za odpowiedź w temacie
Fajnie by było móc sobie opowiadać takie historie na Batonowym spotkaniu :)) Sytuacja miała miejsce jakieś 3 lata temu, kiedy mój tyłek był usadowiony na zachodniej części Europy, a mianowicie w nieszczęsnej Holandii :P Pewnego zimowego dnia dostałam zaproszenie od znajomych na parapetówę do innego miasta. Mieszkali w samym jego centrum, w okolicy było mnóstwo barów, pubów i dyskotek... Więc postanowiliśmy zaprawić się w domu i zrobić mały "maraton" Więc wypiliśmy troszkę mocniejszego alkoholu i ruszyliśmy.! Jeden bar, drugi , trzeci ... No i w jednym z nich zorientowałam się , że straciłam kurtkę... Bar był tak zaprojektowany, żeby z niego wyjść trzeba było przejść w koło baru który był usadowiony na samym środku lokalu , masa ludzi sprawiła , że nawet ja mimo małych rozmiarów nie miałam możliwości się przecisnąć... Tak więc robię jedno kółko, drugie i tak chodzę szukam tej kurtki ( Było mega zimno ) Ludzie już zaczęli mnie rozpoznawać i pytać czego szukam, oczywiście głównie w języku angielskim.. Tak więc użyłam swojej doskonałej angielszczyzny i odpowiadam " I lost my skirt" Te moje przechadzki trwały jakiś czas, ale niestety zakończyły się niepowodzeniem , wróciłam do domu w kurtce kolegi. Obudziłam się rano, jakby mnie olśniło ! I zaczęłam ryć na cały głos , aż do pokoju wpadła kumpela z narzucającym się pytaniem "Co Ci się dzieje ? " No i jak jej uświadomiłam , że przez około godzinę chodziłam wstawiona po pubie i mówiłam wszystkim ludziom , że ZGUBIŁAM SPÓDNICZKĘ dostała takiego napadu śmiechu , że obudziłyśmy resztę ekipy ! Heh chciała bym pamiętać reakcję tych ludzi i wiedzieć co sobie o mnie myśleli :D -
2 punkty
Śmieszne sytuację :D
Sekussofoness i inny przyznał reputację Pulsarowy^^ za odpowiedź w temacie
Hm na wakacjach 3 lata temu nad Soliną wybrałem się z ziomkami na rowerki wodne( tam akurat są te w kształcie samochodzików więc weszło nas 4). Pływaliśmy sobie na środku zalewu tu i tam, nagle zobaczyliśmy jak się wydawało pusta łódeczka no to mój ziomek że sprawdźmy może ktoś się topił albo coś. Podpływamy bliżej, zaglądamy a tu jakiś typek posuwał panienkę Mój ziomek tak się śmiał że wpadł do wody, mina panienki bezcenna a typek rzucał w nas butami wyzywając przy tym xd -
2 punkty
#9 Pytanie na dziś
JaNcZo_wiN i inny przyznał reputację Znakomity za odpowiedź w temacie
Ja chciał bym wyjechać do USA ponieważ mieszka tam moja mama i siostra już kilka lat ich nie widziałem :/ -
1 punkt
Śmieszne sytuację :D
Sekussofoness przyznał reputację Dominika :) za odpowiedź w temacie
Czy mieliście jakieś dziwne i śmieszne sytuację? jak tak to jakie xd Mnie spotkało dzisiaj coś takiego : Wracając ze szkoły przechodziłam przez przejście dla pieszych. Nagle zatrzymuje mnie jakiś chłopak z miną "pokerface" zakłada czapkę i okulary i zaczyna tańczyć makarene + śpiewać: -Kotlety aha aha są gorące aha aha... bo one aha aha są dobre aha aha jak są gorące aha aha i tak jakieś 3 min. potem ściąga okulary w slow mołszyn xD -
1 punkt
Śmieszne sytuację :D
Dominika :) przyznał reputację Super Boy za odpowiedź w temacie
W klasie mieliśmy takie pudło to sie pochowaliśmy pani weszła do klasy i nikogo nie było .. poszła na korytaż nas szukać myśmy wyszli po 30 minutach z pudła jak ona weszła do klasy :D . Kiedyś będąc w gimnazjum śpieszyłem się na autobus bo byłem spózniony, a nie chciało mi się wracać pieszo do domu . Wbiegłem do autobusu akurat jak drzwi się zamykały i przytrzasnęły mi głowę .. wtedy strasznie bolało i kręciło mi się w głowie ale jak teraz sobie to wyobrażam to chce mi się śmiać -
1 punktWylosowane liczby na dziś to: 4 7 10 11 15 25 @Olka91^ 3 @Zoom 3 @gramnawhtylkoniebanujcie 1 @Shogunek 1 @Natalia 3 @bAnia* 1 @bobslej 1 @David 2 @poz!om 1 @>SiWy< 3 @MisiePatysie 1 @Te-Tris 2 @Sekussofoness 0 @xAnuluj 0 @Mr.Shark2 @Aven 1 @MIRAS 1 @FighterTRN 0 @Znakomity 0 @BUCZ/PLAYER 1 @JaNcZo_wiN 1 @Super Boy 0 @Kapibar 1 @Adi-Fantasti 1 @OWSIANY pszenny 1 @KRA 1 @MoNsOnIk 0 zapraszam do kolejnego konkursu Po odbiór nagród proszę pisać na PW w razie nie zgłoszenia się w ciągu 5 dni nagroda przemija (Zasady/Nagrody) http://home-edition.eu/topic/12545-zasady-konkursu-home-edition/
-
1 punkt
7# Pytanie na dziś
Honey przyznał reputację Adi-Fantasti za odpowiedź w temacie
Moja przygoda z CS-em zaczeła się z jakieś 7 lot temu z większymi lub mniejszymi przerwami. Chwilkę na "botach" pograłem, a później z Fonflem zaczliśmy grać na osiedlowym serverze. Z czasem były także inne servery z roboty czy jakieś przypadkowe. Miałem także jakąś przerwe 1,5 -2 letnią aż postanowiłem sobie znowu ściągnąć CS-a w połowie 2013 roku i tam już były "Batonowe" servery i tak o to zaczła się moja przygoda z "Batonem". Oczywiście zaczłem od "1" gdzie poznałem Cyca @KRZYCHU83 :P, @Honor, @Cry, @jasiu e30, @C.R.E.A.M., @Honey, @Olka91^ i wielu innych fajnych ludzi. W późniejszym czasie oczywiście była "przeprowadzka" z "1" na "3" gdzie aktualnie grom i tak zostałem już na stałe bo panuje tutaj fajna atmosfera i nie roz niezła śmiechawa jest :)
