Majac 14 lat poszedłem do pracy jako dekarz (wakacje, ferie, dni wolę od szkoły) skończyłem prywatna szkole elektryczna (zawodowa) mając 17-18lat poszedłem na elewacje po pół roku dostałem propozycję pracy w największej firmie chemicznej w Polsce (PCC rokita) jako inspektor techniczny, pracowałem w biurze, ale zdecydowałem, że to nie dla Mnie i przeniosłem się na wydział mechaniczny, skonczylem liceum, piszę mature i idę na studia (chłodnictwo) pensja wzrosła o jakieś 200%, więc zarabiam nieźle. Nie Jestem "dresem" jak to określił @Tayquilmam bardzo odpowiedzialną pracę przy wymianie uszczelnień mechanicznych na reaktorach chemicznych. W wolnym czasie naprawiam samochody, robię elektrykę, stawiam dachy w wieku 21lat, więc myślę, że nie Jestem typowym gatunkiem"z". Potrafię murować, naprawiać samochody, robić elektrykę, kłaść strukture, żywice, izolacje z wełny i wiele innych, życie nauczyło Mnie wiele, więc polecam młodym uczyć się zawodu, ale też posiadać minimum wykształcenie średnie aby godnie żyć i zarabiać.
PS miesięczne wynagrodzenie to 7-8tys więc nie jest źle.